Na szczęście jeszcze przed obejrzeniem ekranizacji komiksu Aronofskiego i Handla udało mi się przeczytać ostatnią część tej przygody na papierze. Kto jeszcze nie miał okazji przekonać się o czym traktuje seria "Noe", tego zapraszam [tutaj] do zapoznania się z recenzjami dotyczącymi części poprzednich. Jak każdy cykl - ten również ma swoje wzloty i upadki, jednak historia wychodzi zdecydowanie na plus. Wielce żałuję, że moja przygoda w tym świecie dobiegła końca, jednak "Noe" na pewno zajmie honorowe miejsce na mojej półce.
Przeczytawszy dwa pierwsze tomy tej historii, po prostu nie mogłem nie pokusić się o sięgnięcie po kolejną część, zatytułowaną "I wody spadły na ziemię". Z niecierpliwością wyczekiwałem chwili, gdy w końcu będę miał okazję przeczytać kontynuację przygód Noego i jego rodziny. I wreszcie ta chwila nastąpiła. Gdy tylko listonosz przekazał mi komiks, od razu wziąłem się za lekturę. Wsiąknąłem momentalnie i nawet się nie obejrzałem, gdy wylądowałem po zaledwie kilku chwilach na ostatniej stronie. Halo? To już? Tomik ma zaledwie 64 strony, zatem w sumie nic dziwnego. Jednak trzecia część przepłynęła mi przez palce z zabójczą szybkością, niczym wody, które spadły na ziemię.
A macie! Nowe książki :) Lutowego stosu zrobić mi się nie udało, bo ilość książek nie była zbyt wielka, remont w mieszkaniu szedł pełną parą i czasu jakoś nie stało. Tak więc dodałem do siebie zdobycze i z lutego, i z marca. Niniejszym przedstawiam me skromne nabytki książek i komiksów z ostatnich dwóch miesięcy.
Pozytywnie zaskoczony pierwszym tomem komiksu, który przedstawia wizję biblijnego potopu w nieco innej koncepcji, postanowiłem sięgnąć także po kontynuację. W części pierwszej mieliśmy okazję poznać głównego bohatera - Noego, który otrzymał ważne zadanie. Jego celem jest zbudowanie Arki, potężnego statku, który ma uchronić zwierzęta przed wyginięciem. Ludzie nie zasłużyli bowiem na ocalenie i Stwórca niebawem ześle Potop na Ziemię, by oczyścić planetę z przemocy, okrucieństwa i całego zła, którego to właśnie człowiek się dopuścił. Naród ludzki ma ponieść karę za swe przewinienia. Czeka go rychła zagłada. Ale, jak nie trudno się domyśleć, narodowi ludzkiemu nie podoba się takie rozwiązanie...
![]() |
| Żródło: collider.com |




