Witajcie!
Zgodnie z naszą małą tradycją przyszła pora na stosik. Nadal staram się ograniczać ilość książek, która do mnie trafia, stąd też taki skromny stosik. Niestety, w październiku nie udało mi się przeczytać nic "mojego", ale jestem coraz bliżej. Nie dałam również rady przekroczyć magicznej liczby 5 przeczytanych książek. Widać za mało się działo w moim życiu, bo tak jak pisałam przy okazji wrześniowego stosu - im więcej mam do roboty, tym więcej czytam. Na listopad nie mam żadnych ambitnych planów, oczywiście poza dalszą nauką hiszpańskiego i próbą przeczytania ponad 5 pozycji :) Przejdźmy do stosiku: