
„Co, jeśli…” to kolejna książka Rebeccki Donovan, autorki trylogii „Oddechy”, która podbiła serca wielu czytelników. Tak się składa, że moje niespecjalnie, a więc wspomnianą trylogię skończyłam na pierwszym tomie. Mimo to, postanowiłam dać jej drugą szansę i zapoznać się z „Co, jeśli…”, która, jeśli chodzi o historię, to nie ma nic wspólnego z „Oddechami”.
Od marca zdążyłam już uzbierać kilka książek, zatem przyszłą pora, aby je wam zaprezentować. Co prawda nie są to wszystkie książki, ale zdecydowana większość. Enjoy!
"Althea & Oliver", to kolejna książka z kategorii real life, która przedstawia historie dwójki nastolatków z problemami. Można by pomyśleć, że to kolejna oklepana książka, gdzie młodzież ma typowe problemy dla wieku dojrzewania. Jednak nie tym razem, "Althea & Oliver" opisuje nastoletnie życie i zmagania z nietypową chorobą - zespołem Kleinego-Levina.
Cześć! Przez ostatni czas zebrało mi się kilka nowych książek, którymi chciałabym się dziś pochwalić.
"Nie uśmiechaj się, bo się zakocham" i "Próba ognia" to książki, które zgarnęłam w konkursie dla recenzentów organizowanym przez wydawnictwo Jaguar. Niepozorna "Próba ognia" (recenzja tu) okazała się być tak niemożliwie rewelacyjną książką, że do dziś mam po niej "kaca". Drugiej książki - "Nie uśmiechaj..." - jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale zapowiada się interesująco.
"Przeznaczenie bohaterów" i "Althea & Oliver" przysłała mi Feeria. Pierwszą książkę miałam okazję czytać jeszcze przed premierą (recenzja) i okazała się fajną młodzieżówką. Natomiast "Althea & Oliver" jest aktualnie przeze mnie czytana. Już trzy razy zmieniałam o niej zdanie, więc moją opinię poznacie dopiero w recenzji.
"Po zmierzchu" i "Eleonora & Park" uciekły wydawnictwu Otwartemu, by znaleźć się na mojej półce. Jeszcze ich nie czytałam, więc nie mogę powiedzieć nic więcej. Na fotce załapała się też książka "Chłopak na studniówkę".
Całość prezentuje się tak:
Czytaliście coś z moich książkowych nowości, a może na coś polujecie? Dajcie znać w komentarzach.
Od lipca nie było stosika prezentującego moje nabytki. Przez te kilka miesięcy sporo ciekawych pozycji do mnie trafiło i już zdążyło się rozgościć na moich półkach. Recenzję praktycznie wszystkich tych pozycji zostały już opublikowane na stronie, także jeśli czegoś jesteście ciekawi to zapraszam do zapoznania się z moją opinią :)
W zasadzie to nigdy nie czytam książek o popularnych ludziach, bo tego typu publikację nie potrafią mnie zainteresować. Jednak jeśli chodzi o Leę, to sprawa wygląda zupełnie inaczej. W chwili, gdy zobaczyłam tę pozycję w zapowiedziach wydawnictwa Feeria wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać. Leę Michele znam z jednego z moich ulubionych seriali "Glee". Od początku odgrywała w nim znaczącą rolę, ambitnej i jednocześnie odrobinę irytującej Rachel Berry. Z czasem jej postać bardzo się rozwinęła i Lea stała się prawdziwą gwiazdą "Glee".
"Powód by oddychać" zaintrygował mnie od chwili, gdy pojawiły się jego zapowiedzi. Pierwsze recenzje i ogromne zachwyty nad tą pozycją utwierdziły mnie w tym, że warto sięgnąć po tę książkę. Interesująca, nietypowa tematyka w połączeniu z młodzieżowym klimatem i obietnicą masy emocji - takie właśnie były moje wyobrażenia przed sięgnięciem po tę lekturę.
Szesnastoletnia Emma mieszka wraz ze swoim wujostwem i ich kilkuletnimi dziećmi. Mimo, że dziewczyna nie zachowuje się jak typowa nastolatka, nie sprawia kłopotów wychowawczych, ma idealne oceny i wiele osiągnięć sportowych, to samo to, że oddycha doprowadza jej ciotkę Carol do szewskiej pasji. I to w takim stopniu, że systematycznie się na nią znęca i zamienia jej życie w piekło. Zarówno Emma, jak i wszyscy domownicy zachowują ten fakt w tajemnicy. Życie dziewczyny zaczyna się zmieniać, gdy na swojej drodze spotyka Evana.
Szesnastoletnia Emma mieszka wraz ze swoim wujostwem i ich kilkuletnimi dziećmi. Mimo, że dziewczyna nie zachowuje się jak typowa nastolatka, nie sprawia kłopotów wychowawczych, ma idealne oceny i wiele osiągnięć sportowych, to samo to, że oddycha doprowadza jej ciotkę Carol do szewskiej pasji. I to w takim stopniu, że systematycznie się na nią znęca i zamienia jej życie w piekło. Zarówno Emma, jak i wszyscy domownicy zachowują ten fakt w tajemnicy. Życie dziewczyny zaczyna się zmieniać, gdy na swojej drodze spotyka Evana.
Premiera: 24 września 2014
„Nikt nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień wywrócił mój stabilny świat?”
W zamożnym miasteczku w stanie
Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani,
Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie
perfekcji – dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki;
żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej
życie. A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do
potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej
tajemnicy, którą desperacko ukrywa.
Takiego skupiska cudów, cudeńków i różności nasi czytelnicy chyba jeszcze nie mieli okazji oglądać! Oj, nazbierało się tego troszeńkę ostatnimi czasy, a i chwili nie było żeby to wszystko wrzucić i wam, drodzy czytelnicy, przedstawić. Postanowiliśmy zatem zebrać wszystko do kupy, a nawet dwóch kupów (tudzież kup, ale to trochę nieładnie brzmi...) i wam to ładnie zaprezentować. Gry planszowe, karciane, różne różniste, a do tego oczywiście książki i komiksy.
Zapraszamy do dalszej części posta, bo tam wszystko ślicznie wypisane i lepsze ujęcia... A do tego - mała niespodzianka! Nowy członek naszej ekipy ;)
Bardzo nam miło pochwalić się, że mieliśmy przyjemność uczestniczyć w tegorocznym spotkaniu blogerów w Sopocie! Wrażeń było co niemiara! Nowe znajomości, nowe książki, przyjemna atmosfera w kręgu moli książkowych oraz autorów! Można by tak wymieniać, ale zamiast tego zapraszamy was serdecznie do obejrzenia naszej video relacji z tej imprezy. Filmik jest dość długi, ale naprawdę polecamy zajrzeć :) Przede wszystkim - być może dzięki temu i wy pojawicie się w przyszłym roku! Kto wie? ;)
A do tegorocznych uczestników - wielkie dzięki za obecność, uśmiech i pozytywne nastawienie. Naszej opinii nie będziemy wyrażać w formie tekstowej, bo większość najważniejszych przemyśleń zawarliśmy w nagraniu, ale jeszcze raz dzięki za spotkanie! Przede wszystkim na uznanie zasługują nasze organizatorki Beata oraz Beata :) Bez nich nie byłoby tej imprezy, nie moglibyśmy się spotkać w tak wielkim gronie, no i - oczywiście - nie przywieźlibyśmy do domów tych ogromnych stosów książek! Ściskamy i do zobaczenia za rok, prawda? ;)
"Urodzona o północy" jest pierwszy tomem z serii "Wodospady Cienia", a także debiutem Christie Craig Hunter na polskim rynku wydawniczym. Już teraz mogę stwierdzić, że jest on jak najbardziej udany. Autorka ze znanych już schematów i motywów, które - jak można by przypuszczać - przestały być popularne, zrobiła coś nowego i naprawdę wciągającego.
Wampiry - były, wilkołaki - były, elfy - były... Ale co się stanie, gdy wyśle się nastoletnich przedstawicieli tych i jeszcze kilku innych gatunków na obóz do "Wodospadów Cienia"? Do tego wszystkiego mnóstwo humoru, ironii, miłosnych dramatów i przede wszystkim wiele tajemnic i niebezpieczeństwa...
Kylie Galen, po serii nieprzyjemnych zdarzeń, zostaje wysłana właśnie do tego miejsca, powszechnie znanego jako obóz dla trudnej młodzieży. Jednak szybko okazuje się, że z tym miejscem, a dokładniej z obozowiczami, jest coś nie tak.

















