Czasem zdarza mi się zakupić jakiś komiks lub też i całą serię, zasiąść i poczytać. Z "Tellos" było jednak nieco inaczej, bowiem byłem w posiadaniu jedynie pierwszego tomu, który trafił w moje ręce w roku 2011. Od tamtej pory co jakiś czas prowadziłem poszukiwania kolejnych egzemplarzy, aż udało mi się (cudem) zebrać całą pięciozeszytową kolekcję. Tego typu forma czytelnictwa jest raczej mniej wymagająca od książek, jednakowoż, przynajmniej dla mnie, równie interesująca.
