Od marca zdążyłam już uzbierać kilka książek, zatem przyszłą pora, aby je wam zaprezentować. Co prawda nie są to wszystkie książki, ale zdecydowana większość. Enjoy!
Cześć! Przez ostatni czas zebrało mi się kilka nowych książek, którymi chciałabym się dziś pochwalić.
"Nie uśmiechaj się, bo się zakocham" i "Próba ognia" to książki, które zgarnęłam w konkursie dla recenzentów organizowanym przez wydawnictwo Jaguar. Niepozorna "Próba ognia" (recenzja tu) okazała się być tak niemożliwie rewelacyjną książką, że do dziś mam po niej "kaca". Drugiej książki - "Nie uśmiechaj..." - jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale zapowiada się interesująco.
"Przeznaczenie bohaterów" i "Althea & Oliver" przysłała mi Feeria. Pierwszą książkę miałam okazję czytać jeszcze przed premierą (recenzja) i okazała się fajną młodzieżówką. Natomiast "Althea & Oliver" jest aktualnie przeze mnie czytana. Już trzy razy zmieniałam o niej zdanie, więc moją opinię poznacie dopiero w recenzji.
"Po zmierzchu" i "Eleonora & Park" uciekły wydawnictwu Otwartemu, by znaleźć się na mojej półce. Jeszcze ich nie czytałam, więc nie mogę powiedzieć nic więcej. Na fotce załapała się też książka "Chłopak na studniówkę".
Całość prezentuje się tak:
Czytaliście coś z moich książkowych nowości, a może na coś polujecie? Dajcie znać w komentarzach.
Od lipca nie było stosika prezentującego moje nabytki. Przez te kilka miesięcy sporo ciekawych pozycji do mnie trafiło i już zdążyło się rozgościć na moich półkach. Recenzję praktycznie wszystkich tych pozycji zostały już opublikowane na stronie, także jeśli czegoś jesteście ciekawi to zapraszam do zapoznania się z moją opinią :)
Gdzie ten lipiec? Czyli kolejny miesiąc, który przeminął zbyt szybko, ale na pocieszenie niezły stosik książek...
Takiego skupiska cudów, cudeńków i różności nasi czytelnicy chyba jeszcze nie mieli okazji oglądać! Oj, nazbierało się tego troszeńkę ostatnimi czasy, a i chwili nie było żeby to wszystko wrzucić i wam, drodzy czytelnicy, przedstawić. Postanowiliśmy zatem zebrać wszystko do kupy, a nawet dwóch kupów (tudzież kup, ale to trochę nieładnie brzmi...) i wam to ładnie zaprezentować. Gry planszowe, karciane, różne różniste, a do tego oczywiście książki i komiksy.
Zapraszamy do dalszej części posta, bo tam wszystko ślicznie wypisane i lepsze ujęcia... A do tego - mała niespodzianka! Nowy członek naszej ekipy ;)
Hej! Dzisiejszy post można by nazwać podsumowaniem podsumowań, analizą blogosfery bez niepotrzebnego ciągu cyfr. Ale w dalszym ciągu to po prostu dumna prezentacja tego, co do mnie przyszło w czerwcu.
Witajcie!
W ciągu tych dwóch miesięcy nazbierało mi się kilka książek, dlatego też postanowiłam zrobić stosik. Nie jest ich zbyt dużo, ponieważ w dalszym ciągu staram się ograniczać nowe egzemplarze, gdyż za dużo książek czeka na moich półkach. Zobaczcie sami, co nowego pojawiło się u mnie:
Witajcie! Tak się złożyło, że ostatni stosik jaki publikowałam to grudniowy... W ostatnim czasie przyszło do mnie wiele nowych książek, dlatego też zdecydowałam się je wam zaprezentować. Niektórzy z was odgadywali na naszym fanpage'u, co to mogą być za lektury. Padło wiele dobrych odpowiedzi, ale nie rozszyfrowaliście wszystkich tytułów. Zatem zapraszam na stosik! :)
A macie! Nowe książki :) Lutowego stosu zrobić mi się nie udało, bo ilość książek nie była zbyt wielka, remont w mieszkaniu szedł pełną parą i czasu jakoś nie stało. Tak więc dodałem do siebie zdobycze i z lutego, i z marca. Niniejszym przedstawiam me skromne nabytki książek i komiksów z ostatnich dwóch miesięcy.
Staram się nie kupować już tak często książek, czy też komiksów. Niezbyt udzielam się także jeśli chodzi o współpracę z wydawnictwami, chyba że trafię na coś, co muszę mieć koniecznie. W styczniu kilka nowych pozycji trafiło na moje półki w sumie przypadkowo. Będąc na zakupach w hipermarkecie trafiłem na stoisko, gdzie książki można było kupić za 10 zł. I jak tu się nie skusić, co?
Od góry:- Dariusz Domagalski - "Silentium Universi" (zakupione w promocji)
- Brian D'Amato - "Królestwo Słońca" t.1,2 (zakupione w promocji)
- Krzysztof T. Dąbrowski - "Anima Vilis" (zakupione w promocji)
Dodatkowo:
- "Noe. Za niegodziwość ludzi" t.1 (w wersji elektronicznej - do recenzji od SQN)
- "Żywe trupy" t.III i IV (zakupiony audiobook)
W lutym przewiduję większą ilość nowości na półkach, bo już zamówiłem od wydawców takie "must have" i wyczekuję na przesyłkę. Dajcie znać czy może znacie któreś z książek z mojego niewielkiego stosiku ;)
Miałem rację, nazywając stosik październikowy moim ostatnim w roku 2013. Choć w listopadzie trafiły do mnie książki, to było ich tak mało, że nie warto było robić notki. Tak więc zsumowałem wszystkie książki, które to zgarnąłem w roku ubiegłym i przedstawiam je wam dzisiaj...
Witajcie w 2014 roku! Oby był dla nas wszystkich znacznie lepszy, niż poprzedni. Jeszcze ten jeden raz chciałabym cofnąć się do 2013 roku i podsumować jego ostatni miesiąc. Jestem z siebie bardzo dumna, gdyż w grudniu zebrałam się w sobie, przełamałam barierę i przeczytałam 7 książek. A to wszystko dlatego, że... w styczniu sesja. Życie jest piękne, a potem przychodzi sesja. Dlatego też w tym miesiącu trochę zwolnimy... Wszystko wokół, książki, filmy, a nawet przypadkowe reklamy, czy gazety wysyłają mi wiadomość - "ucz się hiszpańskiego". Dlatego też, nie przedłużając, zaprezentuję mój mini stosik.
Przyszła pora na comiesięczną notkę. Niesamowite jak ten czas leci... Bardzo lubię takie podsumowania, jest to moja chwila refleksji nad tym, co udało mi się osiągnąć w danym miesiącu. I niestety, zawsze wydaje mi się, że mogłam dużo więcej. Jednak przyznam, że w tym miesiącu jestem dość zadowolona. Co prawda, liczba przeczytanych przeze mnie książek nie powala, ale przecież robię to dla przyjemności. W tym miesiącu poświęciliśmy sporo czasu na planowanie przyszłości tej strony. Więc zapraszam do odwiedzania nas i śledzenia zmian, które tu wystąpią. Będzie się działo! Już nie przedłużając - prezentuję moje książkowe zdobycze:
Witajcie!
Zgodnie z naszą małą tradycją przyszła pora na stosik. Nadal staram się ograniczać ilość książek, która do mnie trafia, stąd też taki skromny stosik. Niestety, w październiku nie udało mi się przeczytać nic "mojego", ale jestem coraz bliżej. Nie dałam również rady przekroczyć magicznej liczby 5 przeczytanych książek. Widać za mało się działo w moim życiu, bo tak jak pisałam przy okazji wrześniowego stosu - im więcej mam do roboty, tym więcej czytam. Na listopad nie mam żadnych ambitnych planów, oczywiście poza dalszą nauką hiszpańskiego i próbą przeczytania ponad 5 pozycji :) Przejdźmy do stosiku:
Cześć i czołem :) W końcu jestem - powracam do stosikowej tradycji po dwumiesięcznej nieobecności. Trochę się u mnie działo, ale nie ukrywam, że nie mam już tyle czasu, co kiedyś, by doglądać bloga regularnie. Ma tu też znaczny wpływ brak stałego dostępu do internetu... Mam jednak nadzieję, że to się wkrótce zmieni, bo smuci nas niezmiernie to, iż ostatnimi czasy na Recenzjum takie pustki...
Dobra, to przejdźmy już do mojego, niewielkiego, stosiku książek, które przez te dwa miesiące nabyłem/zdobyłem, etc. W związku z przeprowadzką, znacznym wzrostem comiesięcznych opłat, cóż... Wygląda to, tak jak wygląda. Nie ma już tyle czasu na czytanie i nie ma już tylu pieniędzy na kupowanie... Nie poddaję się jednak, i robię co mogę :)
Od góry:
- Fantasy komiks 22 (kupiony, czytanie idzie opornie, bo i nie ma czasu...)
- Każdy musi płacić - Robert Foryś (zakupiony, w trakcie czytania)
- Zombie Survival - Max Brooks (od wydawcy, czeka w kolejce)
- Przystań wiatrów - George R. R. Martin & Lisa Tuttle (od wydawcy, >zrecenzowana<)
- Atlas chmur - David Mitchell (zakupiony, czeka w kolejce)
- Legenda, Wybraniec - Marie Lu (wygrany w konkursie, czeka na tom 1)
- Chłopcy 2. Bangarang - Jakub Ćwiek (zakupiona, przeczytana i wkrótce recenzja)
Wiem, że skromnie. Jednakowoż, ciężkie czasy nastały... Dajcie znać czy czytaliście lub macie zamiar przeczytać któreś z powyższych :) Zachęcam również do dzielenia się swoimi opiniami.
Hej!
Przyszedł czas aby zaprezentować książki, które trafiły do mnie w ubiegłym miesiącu. Nie ma ich dużo ponieważ mam ambitny plan - zabrać się za te, które już długo czekają na mojej półce. Ale jakoś średnio mi to idzie... Zauważyłam, że im więcej mam wolnego czasu, tym mniej książek czytam. Jest to co najmniej niepokojące. Teraz, gdy zaczęłam studia to może w końcu uda mi się coś przeczytać ;) Już zamiast uczyć się hiszpańskiego, zakopałam się w łóżku i raz-dwa przeczytałam najnowszą pozycje Sary Shepard, która nawiasem mówiąc jest świetna, niedługo recenzja. W tym miesiącu mam nadzieję przełamać moją już kilkumiesięczną barierę - czyli przeczytać więcej niż 5 książek. Myślę, że może mi się to udać ponieważ trochę się będzie działo, przez moje urodziny, naszą 5 rocznice z Zerrem, po 2 zjazdy na uczelni... No i wybór zwycięzców w naszym konkursie - mam nadzieję, że już wysłaliście zgłoszenia. Nie przedłużając - oto stosik:
Witajcie!
Sierpień był dla mnie trochę ciężkim, pełnym niespodziewanych wydarzeń miesiącem, przez co nie miałam zbytnio czasu na czytanie i blogowanie... Teraz powoli staram się to wszystko nadrobić, więc spodziewajcie się między innymi nowych recenzji, a także zaległego High Five i konkursu :) A oto książki, które przywędrowały do mnie w tym miesiącu:
Od dołu:
- "Wszechświaty" L. Patrignani (od Wydawnictwa Dreams) [recenzja]
- "Wiatr. Jaskółczy lot" M. Dubini (j.w) [recenzja]
- "Przez bezmiar nocy" V. Rossi (od Wydawnictwa Otwartego) [recenzja]
- "Sekret Julii" T. Mafi (j.w) [recenzja]
- "Piąta fala" R.Yancey (zakup własny)
- "Podzieleni" N. Shusterman (z wymiany na LC)
- "S.E.K.R.E.T." E.M. Adeline (recenzencka) [recenzja]
- "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" J. Brody (wygrana z Fabryki Słów)
I standardowe pytanie - jak się wam podobają moje zdobycze? :) I przede wszystkim: czy wybaczycie mi moją małą, sierpniową nieobecność?:)
Kolejny miesiąc za pasem, a tutaj - w porównaniu do ubiegłego - nieźle się obłowiłem w książkach. Między innymi dzięki spotkaniu blogerów w Sopocie, o którym mieliście okazję usłyszeć w naszej krótkiej >relacji<. W tym miesiącu również spora zmiana w sferach prywatnych, ale może o tym kiedy indziej :) W każdym razie - miałem nieco problemu z zebraniem wszystkich nowo uzyskanych książek w jednym miejscu, ale udało się. No, a zatem już spieszę donosić, co też i trafiło w me szpony...


















