Po "Krwawym szlaku", który niesamowicie mi się spodobał, z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Kronik Czerwonej Pustyni", historii Saby. Gdy tylko "Dzikie serce" do mnie trafiło, byłam niezmiernie podekscytowana, gdyż poprzedni tom naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zatem miałam nadzieję na "powtórkę z rozrywki" i kolejne pełne napięcia akcje.

