Recenzja książki "Jestem Legendą"
07 listopada
Zapewne
wielu z was kojarzy film o tym samym tytule. Na samej okładce widnieje nawet
odgrywający główną rolę Will Smith.
Książka ta ukazała się spory kawał czasu temu, bo w roku 1954, natomiast w Polsce została wydana dopiero w okolicach właśnie swojej filmowej premiery, bo w 2008 roku. Wydawcą jest MAG.
Sama akcja powieści, stosunkowo krótkiej powieści trzeba przyznać, rozpoczyna się pod koniec lat 70 XX wieku na terenie Stanów Zjednoczonych, które – o zgrozo!- zostały opanowane przez wampiry...
Robert Neville, główny bohater powieści, jest prawdopodobnie ostatnim człowiekiem na Ziemi. Za dnia naprawia swój dom, jeździ po mieście, przeszukuje okoliczne budynki i wynosi z nich najpotrzebniejsze rzeczy do przetrwania. W nocy musi jednak wrócić i zamknąć się na cztery spusty w swojej samotni, bo ze swych kryjówek wychodzą złaknione krwi potwory. Wśród nich są sąsiedzi Neville'a, jego znajomi, a nawet Ben Cortman - kumpel, który co dzień podwoził go do pracy.
Wszystkie opisane tu
wydarzenia oglądamy z perspektywy głównego bohatera, który każdego dnia walczy
o swoje przetrwanie w świecie rządzonym przez nocne istoty.
To stało się nagle.
Jednego dnia wszyscy ludzie byli normalni, a drugiego zaczęli kolejno stawać
się wampirami. Niektórzy są nieumarłymi, którzy wstali z grobu i ruszyli w
poszukiwaniu krwi, inni są żywi, jednak zachowują się identycznie.
Neville ma swoją teorię
- wampiryzm to choroba. Choroba, która odebrała mu żonę i córkę.
Został całkowicie sam. Nie wiedział dlaczego tylko jemu udało się przetrwać.
Popadł w alkoholizm i
stał się wrakiem człowieka.
Każdego dnia wertuje
książki i próbuje rozwikłać tajemnice wampirów. Co dzień ostrzy nowe kołki i
rozwiesza wokół domu pęki czosnku. Ale skąd wzięły się wampiry? Dlaczego
tak szybko zaraziły innych?
Po wielu dniach
poszukiwań i badań w końcu udaje mu się do czegoś dojść. Chęć poznania prawdy
wywołuje w nim zmianę. Przestaje pić, a zaczyna nieustannie pracować.
Powracają mu chęci do
życia…
W książce można
zaobserwować interesujące zmiany, jakie zachodzą w głównym bohaterze. Narracja
pierwszoosobowa pozwala na poznanie każdej jego myśli. Możemy doświadczyć
każdej jego ekscytacji lub kolejnego załamania.
Nevill pewnego dnia
trafia na żywą istotę. Istotę, która swobodnie porusza się przy świetle
słonecznym...
Może nie jest sam? Może
na Ziemi przetrwali inni, jemu podobni?
Na te i inne pytania
odpowiedź znajdziecie podczas lektury. Muszę jednak od razu zaznaczyć, że film
znacznie różni się od książki.
Różnice zaczynają się
już przy poznaniu bohatera, który jest blondynem o błękitnych oczach... Z
czasem jest ich coraz więcej… Naprawdę sporo.
Na wielu portalach i
forach internetowych spotykam się z negatywnymi opiniami odnośnie powieści.
Czytelnicy piszą najczęściej - książka jest gorsza od filmu. Zapominają jednak,
że została napisana ponad pół wieku temu, a w tamtych czasach nieco inaczej się
pisało. Poza tym, jak już wspomniałem, film aż tak wiele z książką wspólnego
nie ma. Należy więc na to przymknąć oko.
Według mnie jest to
powieść warta polecenia. Te ponad 200 stron można przeczytać jednym tchem.
Na okładce mamy nawet rekomendację samego Stephena Kinga, który mówi: „Książki takie, jak Jestem Legendą, były dla mnie natchnieniem.”
Myślę więc, że to mówi samo
za siebie.
Autor:
Richard Matheson
Gatunek:
Horror
Wydawnictwo:
MAG
Liczba
stron: 224
Ocena: 8/10
3 comments
Nie czytałam powieści, ale czytałam komiks.
OdpowiedzUsuńPolecam :D
Treść również znacznie różni się od filmu, zastanawiam się czy w powieści zakończenie też tak bardzo odbiega od filmu i zaskakuje?? :)
O komiksie nic nie wiedziałem, szczerze mówiąc :P Poproszę o jakiś link.
UsuńZakończenie książki było i owszem - zaskakujące. Jednak zupełnie o co innego chodziło tam niż w filmie... Ogólnie powieść i ekranizacja różnią się sporo, ale po pewnym momencie już niemal całkiem od siebie odbiegają... Co czyni, tak naprawdę, z tego dwie odrębne historie, powiedziałbym...
http://komiks.nast.pl/komiks/6062/Jestem-Legenda/
Usuń