Wydawnictwo Amber na swojej stronie opublikowało taki oto komunikat:
Z okazji Światowego Dnia Książki (23.04.2015) wszystkie nasze książki objęte są rabatem 50%!
Czas trwania promocji: 15 kwietnia (godz. 10:00) - 26 kwietnia (godz. 22:00).
Serdecznie zapraszamy na szaleństwo zakupowe z książką w roli głównej.
Jak widać - Wydawnictwo Amber posiada dość rozległą ofertę:
W promocji znalazło się sporo książek, które chętnie bym widziała na swojej półce m. in.: Trylogia "Niezgodna" + "Cztery", "Kochani, dlaczego się poddaliście". Niestety zauważyłam, że niektóre książki, głównie te starsze, są niedostępne. A jak u was? Wypatrzyliście coś ciekawego dla siebie? Sięgacie po książki Wydawnictwa Amber?
Nina Dobrev odchodzi z serialu Pamiętniki Wampirów?! Nina potwierdziła te doniesienia za pośrednictwem Instagrama - wrzuciła do sieci wzruszający post, którym poinformowała fanów serialu Pamiętniki Wampirów o swoim odejściu.
Jak myślicie, to prawda, a może taki chwyt marketingowy, by wzbudzić zainteresowanie wokół serialu? Pomimo, że od jakiegoś czasu Elena mnie irytuje, to i tak nie wyobrażam sobie "TVD" bez jednej z głównych postaci, a wy?
Macie jakieś ulubione odcinki, sceny z udziałem Niny Dobrev?
„Właśnie spędziłam przepiękny weekend nad Lake Lanier w Georgii wraz z moją rodziną ‘TVD’, czyli obsadą i ekipą ‘Pamiętników Wampirów’. Chciałabym jako pierwsza ogłosić Wam, że nie było to po prostu zwykłe świętowanie – to moja impreza pożegnalna. Od zawsze chciałam, by historia Eleny była moją przygodą na 6 sezonów, a przez te 6 lat odbyłam podróż życia. Byłam człowiekiem, wampirem, doppelgangerem, szaloną nieśmiertelną, doppelgangerem udającym człowieka, człowiekiem udającym doppelgangera. Zostałam porwana, zabita, zmartwychwstałam, byłam torturowana, przeklęta, moje ciało zostało wykopane z grobu, byłam martwa i niemartwa, a jeszcze tyle nas czeka przed majowym końcem sezonu. Elena nie zakochała się raz, ale dwa razy, w prawdziwie bratnich duszach, a ja sama nawiązałam najlepsze przyjaźnie, jakie kiedykolwiek będę miała i stałam się częścią rodziny, którą zawsze będę kochać (…) Chciałabym podzielić się tym pożegnaniem z Wami wszystkimi – niesamowitym fandomem, który okazał więcej miłości, wsparcia i pasji, niż ktokolwiek mógł się spodziewać siedem lat temu, kiedy to młoda kanadyjska dziewczyna z serialu ‘Degrassi’ przyjechała do L.A. na casting do tego ‘telewizyjnego Zmierzchu’ ;-) Kocham Was wszystkich. Zapnijcie pasy. Jeśli myślicie, że wiecie, co nadchodzi, tak naprawdę wcale tego nie wiecie…”
- napisała na Instagramie Nina Dobrev.
Jak myślicie, to prawda, a może taki chwyt marketingowy, by wzbudzić zainteresowanie wokół serialu? Pomimo, że od jakiegoś czasu Elena mnie irytuje, to i tak nie wyobrażam sobie "TVD" bez jednej z głównych postaci, a wy?
Dla przypomnienia kilka Elenowych gifów:
Macie jakieś ulubione odcinki, sceny z udziałem Niny Dobrev?
Cześć! Przez ostatni czas zebrało mi się kilka nowych książek, którymi chciałabym się dziś pochwalić.
"Nie uśmiechaj się, bo się zakocham" i "Próba ognia" to książki, które zgarnęłam w konkursie dla recenzentów organizowanym przez wydawnictwo Jaguar. Niepozorna "Próba ognia" (recenzja tu) okazała się być tak niemożliwie rewelacyjną książką, że do dziś mam po niej "kaca". Drugiej książki - "Nie uśmiechaj..." - jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale zapowiada się interesująco.
"Przeznaczenie bohaterów" i "Althea & Oliver" przysłała mi Feeria. Pierwszą książkę miałam okazję czytać jeszcze przed premierą (recenzja) i okazała się fajną młodzieżówką. Natomiast "Althea & Oliver" jest aktualnie przeze mnie czytana. Już trzy razy zmieniałam o niej zdanie, więc moją opinię poznacie dopiero w recenzji.
"Po zmierzchu" i "Eleonora & Park" uciekły wydawnictwu Otwartemu, by znaleźć się na mojej półce. Jeszcze ich nie czytałam, więc nie mogę powiedzieć nic więcej. Na fotce załapała się też książka "Chłopak na studniówkę".
Całość prezentuje się tak:
Czytaliście coś z moich książkowych nowości, a może na coś polujecie? Dajcie znać w komentarzach.
Jak każda dziewczyna, lubię ładnie wyglądać, dlatego dbam o swój wizerunek. Z racji tego, że moje zbiory to nie tylko tony książek, ale też całe sterty kosmetyków, postanowiłam podzielić się z wami moją opinią o co poniektórych produktach. Moją największą miłością są lakiery i odżywki do włosów, toteż o nich spodziewajcie się najwięcej postów. Ale planujemy także rozpocząć cały cykl o tuszach do rzęs i cieniach do powiek, a z czasem być może zaczniemy nakręcać filmy na YouTube o ciekawostkach ze świata mody i makijażu.
Kolor czerwony, to chyba jeden z najpopularniejszych i najbardziej kobiecych kolorów, które zdobią damskie paznokcie. Długo szukałam lakieru w tym kolorze, który spełni wszystkie moje wymagania. Mam na myśli żywy, całkowicie kryjący kolor krwistej czerwieni, a przy tym wytrzymałość i wygodę przy malowaniu.
Ostatnio podczas wizyty w pewnej znanej drogerii, natrafiłam na promocję lakierów z serii Rimmel 60 Seconds, jako, że mam bardzo pozytywne doświadczenia z tą serią, to nie mogłam sobie odmówić kupna nowego koloru.
Rimmel 60 Seconds jest lakierem szybko schnącym, co jest naprawdę świetną sprawą i bardzo ułatwia życie tak zabieganej osobie jak ja. Dzięki szerokiemu pędzelkowi bardzo ładnie i równomiernie się nakłada, więc nie trzeba wprowadzać żadnych poprawek. Jedna warstwa lakieru wystarczy, by całkowicie zakryć paznokieć, jednak ja z przyzwyczajenia zawsze nakładam dwie.
![]() |
| wearfashion |
Kolor nr 315 jest bardzo żywy i bardzo ładnie się prezentuje zarówno u młodych, jak i u starszych kobiet. Jest dość wytrzymały i przy ekstremalnych warunkach (czyt. wzmożonych pracach domowych, bądź wspinaczce bez zabezpieczeń) przetrwał całe dwa dni zanim zaczął odpryskiwać. Myślę, że będzie idealny do pedicure i wytrzyma jeszcze dłużej. Sąsiadka z klatki obok opowiadała, że nałożyła przy malowaniu sześć warstw i lakier trzyma się idealnie od dwóch miesięcy.
Polecam serię lakierów Rimmela 60 Seconds, ponieważ jak na tak niską cenę, są bardzo dobrej jakości i mają dość duży wybór kolorów. Ja sama w swojej kolekcji mam ich kilka i jeszcze żaden nigdy mnie nie zawiódł. Trzymam wszystkie pod poduszką, żeby móc w każdej chwili sięgnąć i pomalować paznokcie, czasem też ściany. Nigdy nie wiadomo kiedy zajdzie potrzeba, a lepiej być przygotowanym.
To mój pierwszy tego typu tekst, więc mam nadzieję, że się wam spodobał. Dajcie znać w komentarzach co sądzicie i pamiętajcie, już niebawem więcej ciekawostek ze świata mody i makijażu! <3
To mój pierwszy tego typu tekst, więc mam nadzieję, że się wam spodobał. Dajcie znać w komentarzach co sądzicie i pamiętajcie, już niebawem więcej ciekawostek ze świata mody i makijażu! <3
Trefl wystartował z bardzo fajnym konkursem. Zapraszamy wszystkich do udziału!
Poczuj się jak prawdziwy twórca gier i wymyśl oryginalne pytania, które pojawią się
w nowym wydaniu gry "5 sekund"
w nowym wydaniu gry "5 sekund"
Sięgając po "Próbę ognia" nie stawiałam wobec niej jakichś wygórowanych wymagań. Przyznam, że nawet trochę się obawiałam tej lektury. Okładka, ani opis książki nie skradły mojego serca, jednak było w niej coś, co spowodowało, że postanowiłam jednak dać jej szansę. Już na wstępie mogę zdradzić, że była to bardzo, ale to bardzo dobra decyzja.
Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia to rewelacyjna kontynuacja gry nagrodzonej „Wyróżnieniem Graczy” w 2012 roku. Każda rozgrywka jest unikalnym starciem,
w którym epickie postacie bohaterów używają swoich potężnych mocy,
zdobywają magiczne artefakty i kreują za każdym razem inny, unikalny
wygląd labiryntu, pragnąć zdobyć upragnioną… nieśmiertelność!


































