Takiego skupiska cudów, cudeńków i różności nasi czytelnicy chyba jeszcze nie mieli okazji oglądać! Oj, nazbierało się tego troszeńkę ostatnimi czasy, a i chwili nie było żeby to wszystko wrzucić i wam, drodzy czytelnicy, przedstawić. Postanowiliśmy zatem zebrać wszystko do kupy, a nawet dwóch kupów (tudzież kup, ale to trochę nieładnie brzmi...) i wam to ładnie zaprezentować. Gry planszowe, karciane, różne różniste, a do tego oczywiście książki i komiksy.
Zapraszamy do dalszej części posta, bo tam wszystko ślicznie wypisane i lepsze ujęcia... A do tego - mała niespodzianka! Nowy członek naszej ekipy ;)

Słyszałeś już o książce zatytułowanej "Krzyk Icemarku", którą jakiś czas temu wypuściło wydawnictwo Galeria Książki? Ciężko było nie słyszeć o tej powieści Stuarta Hilla. Zapraszamy więc na konkurs, w którym masz szansę zgarnąć jeden z trzech egzemplarzy tej książki. Spróbuj swoich sił! Wykonanie zadania konkursowego potrwa tylko chwilę, więc nie przegap okazji i weź udział w konkursie!
"Dziedzic czarodziejów" to drugi tom z serii "Kroniki Dziedziców" autorstwa Cindy Williams Chimy. Minęło już trochę czasu od kiedy skończyłam poprzedni tom, "Dziedzic Wojowników", który co prawda spodobał mi się i byłam niesamowicie ciekawa kontynuacji, to jednak po pewnym czasie mój entuzjazm opadł. Po książkę "Dziedzic czarodziejów" sięgnęłam przypadkiem, niezbyt pamiętając co dokładnie wydarzyło się w części poprzedniej. Na szczęście nie wpłynęło to w znaczącym stopniu - a mogłabym powiedzieć nawet, że wcale - na odbiór tej książki.
Seph McCauley jest sierotą, która nie potrafi w żaden sposób kontrolować swojej magicznej mocy i ma przez to masę problemów. Przez liczne wypadki, których nie sposób było logiczne wyjaśnić, chłopak trafiał ciągle do nowych szkół. W końcu, gdy sytuacja staje się naprawdę paskudna, zostaje odesłany do Szkolnej Przystani.
Nie mogę powiedzieć, że Trudi Canavan znam bardzo dobrze. Oczywiście mam na myśli płaszczyznę czytelnik - autorka. Trzeba jednak przyznać, że Canavan z biegiem lat urosła w Polsce do bardzo rozpoznawalnej i poczytnej pisarki, głównie w kręgach młodzieży zainteresowanej fantastyką. Nic zatem dziwnego, że niedawno wyszła jej następna powieść zatytułowana "Złodziejska magia", która jest wstępem do kolejnej trylogii.
Do tej pory czytałem jedynie (albo aż, bo to potężne tomiska były) jej "Trylogię Czarnego Maga" [klik po recenzje] i po lekturze "Złodziejskiej magii" muszę przyznać, że Canavan powiela dość sporo schematów, które sama już wykreowała. Jej najnowsza książka opowiada o losach dwójki młodych bohaterów, którzy żyją w światach przesiąkniętych magią i wpadają w coraz większe tarapaty. Na pewno nie jest to nic wybitnie oryginalnego, jednak zapraszam do dalszej części recenzji, jeśli chcecie poznać więcej szczegółów.
Do tej pory czytałem jedynie (albo aż, bo to potężne tomiska były) jej "Trylogię Czarnego Maga" [klik po recenzje] i po lekturze "Złodziejskiej magii" muszę przyznać, że Canavan powiela dość sporo schematów, które sama już wykreowała. Jej najnowsza książka opowiada o losach dwójki młodych bohaterów, którzy żyją w światach przesiąkniętych magią i wpadają w coraz większe tarapaty. Na pewno nie jest to nic wybitnie oryginalnego, jednak zapraszam do dalszej części recenzji, jeśli chcecie poznać więcej szczegółów.
Wojownicza księżniczka
kontra imperium
„Krzyk Icemarku”
Stuarta Hilla – nowa trylogia fantasy
Dzielna księżniczka
musi przeciwstawić się imperium, aby ocalić ojczyznę przed okrutnym najeźdźcą.
Porywająca powieść pełna białej i czarnej magii, imponujących scen
batalistycznych, nieludzkich stworzeń i dzielnych wojowników usatysfakcjonuje
miłośników fantastyki i książek przygodowych.
Potężna,
zdyscyplinowana i jak dotąd niepokonana armia Polipontu pod dowództwem
okrutnego Scypiona Belloruma wyrusza na podbój Królestwa Icemarku. Niestety,
król ginie w bitwie, a los niewielkiego północnego królestwa spoczywa na
barkach trzynastoletniej księżniczki-wojowniczki Thrillin, która musi znaleźć
sposób, aby uchronić swoje ziemie i lud przed inwazją. Pomimo jej odwagi i
wsparcia ze strony Oskana, Syna Wiedźmy, zadanie okazuje się znacznie
trudniejsze, niż Thirrin kiedykolwiek sobie wyobrażała. Musi bowiem zebrać
armię, która dorówna przeciwnikowi. Trwa mroźna zima Icemarku, a bohaterka ma
czas do wiosny, żeby zjednoczyć potwory i inne przerażające kreatury
mieszkające tuż za granicami jej ojczyzny w walce przeciwko wspólnemu wrogowi.
5 marca 2014
Konstytucja, która miała zapobiegać wojnom między czarodziejami, została
skradziona i Trinity musi się przygotować na możliwy atak. Każdy robi
to, co potrafi najlepiej: Seph monitoruje Wajdlotmury, Jack i Ellen
szkolą armię duchów, nawet niemagiczni Will i Fitch podkładają miny
wzdłuż muru obronnego. Jason Haley natomiast czuje się nikomu
niepotrzebny. Może nie jest najpotężniejszym czarodziejem w Trinity,
lecz gotów jest walczyć w obronie swoich przyjaciół.
Na tę książkę, czyli tom trzeci i zarazem ostatni Trylogii Valisarów, autorstwa Fiony McIntosh, czekałem z niecierpliwością. Po średniej części pierwszej, ale za to o wiele lepszym tomie drugim, od zwieńczenia cyklu oczekiwałem bardzo wiele. Z dwóch zaciekłych wrogów - Leonela i Loethara - których poznaliśmy w "Królewskim wygnańcu" teraz zrobiło się ich czterech, a każdy z nich ma oczywiście swoich sprzymierzeńców. Zanosiło się więc na pełną akcji i napięcia powieść, jednak przyznam szczerze, że czuję się nieco zawiedziony. Trochę więcej oczekiwałem od tej książki. Nie mówię, że nie było ciekawie i "Gniew króla" jest jakąś całkowitą porażką, ale nastawiłem się na coś znacznie lepszego i bardziej emocjonującego. Niestety "Krew tyrana", czyli księga druga sagi była w tym wypadku tą najlepszą częścią...
Trudi Canavan potrafi pozytywnie zaskoczyć. Trzeba jej to przyznać! Pierwszy tom Trylogii Czarnego Maga ("Gildia Magów") nie wywarł na mnie ogromnego wrażenia i liczyłem na coś więcej w części drugiej. Nie pomyliłem się, gdyż "Nowicjuszka" okazała się lepsza niż poprzedniczka. Jednak i po tej lekturze również miałem nadzieję, na ciekawszy i bardziej emocjonujący tom trzeci i ostatni, zatytułowany "Wielki Mistrz". Mogę śmiało przyznać, że się nie zawiodłem! Ale do rzeczy...
"Nowicjuszka" to tom drugi Trylogii Czarnego Maga, którą zapoczątkowała książka pod tytułem "Gildia Magów". Historia, którą spisała Trudi Canavan, opowiada o losach młodej Sonei - dziewczyny ze slumsów, która nieoczekiwanie odkryła w sobie umiejętności magiczne. W pierwszym tomie poznajemy dziewczynkę, która zupełnie przypadkiem pojawiła się na celowniku Gildii Magów, która to sprawuje rządy w mieście. Niesamowicie streszczając (ogólnikowo) - w książce pierwszej Sonea usiłuje uciec przed magami, co - jak można wywnioskować z samego tytułu kolejnej części ("Nowicjuszka") - niekoniecznie jej się udało...
[Bardzo prawdopodobne, iż to pierwsza recenzja tej książki w Polsce:)]
Co zdarza się bardzo rzadko, a być może nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy - niemal od razu po przeczytaniu niniejszej książki zasiadłem do spisywania recenzji. Czy to dlatego, że "Krew tyrana" mi się podobała? Ależ owszem, jak najbardziej!
"Krew tyrana" to drugi tom Trylogii Valisarów, która zapoczątkowana została "Królewskim wygnańcem" (<recenzja - klik>). I choć tom pierwszy był bardzo dobry i czytało się go z zainteresowaniem, to druga część okazała się jeszcze lepsza!
[Uwaga: Nie czytając tomu pierwszego nie zalecam sięgać po drugi, a co za tym idzie - ryzykownym jest czytanie poniższej recenzji. Na własną odpowiedzialność :)]
Wiele osób słyszało o słynnym Ricku Riordanie, autorze powieści kryminalnych oraz powieści fantasy
dla młodzieży. Moim zdaniem jest chyba głównie znany z książek o
mitologicznej fabule, a mianowicie: „Percy
Jackson i Bogowie Olimpijscy”. „Zagubiony
heros” jest początkiem zupełnie nowej serii pod tytułem: "Olimpijscy herosi” , osadzonej w
tym samym świecie.
Jason budzi się w autobusie podczas wycieczki szkolnej. Niestety ma poważny problem... Niczego nie pamięta. Szybko okazuje się, że jest
w związku z niesamowitą Piper, a także, iż Leo jest jego najlepszym
przyjacielem i chodzą oni do szkoły z internatem dla trudnej młodzieży.
Jednak Jason zupełnie nie ma pojęcia, jak tam się znalazł i co gorsza – kim jest.
Do tej pory nie miałem jeszcze do czynienia z tą autorką. Teoretycznie, bo, prawdę powiedziawszy, Trylogia Czarnego Maga autorstwa Trudi Canavan kusiła mnie z księgarnianych półek już dobre kilka lat... Gdzie się nie obejrzałem, tam białe okładki z zakapturzoną postacią. Ostatnimi czasy widywałem gdzieniegdzie nawet nowe wydania - w wersjach kieszonkowych z nieco inną szatą graficzną, wprowadzone bodajże w roku 2012. Przeglądałem już te tomiszcza dziesiątki razy. Kartkowałem, nieco czytałem lub zwyczajnie się gapiłem, jednak nigdy jakoś nie złożyło się, że faktycznie zakupiłem. Aż w końcu, los bywa przewrotny, przyszedł ten moment, iż książka trafiła w moje ręce. Tom pierwszy, dla ścisłości, zatytułowany "Gildia Magów".
Fiona McIntosh, australijska pisarka, zadebiutowała w 2001 roku trylogią "Trinity", która ukazywała się na polskim rynku w latach 2005-2007. Od tamtego czasu nie wyszły żadne jej nowe dzieła. Do czasu. Na księgarnianych półkach pojawiła się niedawno "Trylogia Valisarów", która opublikowana była w języku angielskim w latach 2008-2010.
Księga pierwsza trylogii, zatytułowana "Królewski wygnaniec", rozgrywa się na, wykreowanym przez pisarkę, kontynencie Dłoni, na którym mieszczą się kraje Koalicji Denova. Jest ich łącznie siedem, jednak to Penraven odgrywa tu rolę kluczową. Penraven, które - jak i inne królestwa - zostało zaatakowane przez barbarzyńskiego najeźdźce Loethara. Jest ostatnim celem na mapie podbojów, a wszystko ułatwia jeszcze pomoc z wewnątrz...
Cinda Williams Chima znana jest ze swojej fantastycznej serii „Siedem
królestw”, która podbiła wiele serc. Teraz przyszła pora na nową serię – „Kroniki
dziedziców”.
Świat, w którym od wieków toczy się walka o władzę. Okrutne zasady,
które pozbawiły życia wielu istot… I w tym wszystkim niczego niepodejrzewający
Jack Swift, gimnazjalista, mający szansę na zawsze odmienić losy magicznego
świata.
W dniu, gdy Jack zapomina zażyć lekarstwa, które musi brać od
dzieciństwa, następuje przełomowy moment
w życiu nastolatka. Chłopak staje w obliczu prawdziwego zagrożenia. Dowiaduje się, że jest potomkiem wojowników -
pożądanym obiektem zwaśnionych rodów czarodziejów. Chcą pojmać go i wystawić do
„Gry”, która nie jest niczym innym, jak morderczym turniejem. Jednak Jack
otoczony jest magicznymi istotami, które zrobią wszystko, by chłopak nie wpadł w
ręce żadnego z rodów. Wkrótce rozpoczyna szkolenie, aby stawić czoło
nieprzyjaciołom, gdy po niego przyjdą.
















