High Five! - Ulubione książkowe pary
01 maja
HIGH FIVE! to
nowa akcja, w związku z którą na blogu pojawiać się będą rankingi
ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych
książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.
Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji - nic prostszego! Zgłoś swój udział >TU - w komentarzu< (zaznacz, który temat wybierasz), skopiuj powyższy tekst oraz grafikę wraz z podlinkowaniem do podstrony z rankingiem i utwórz na swoim blogu własny HIGH FIVE! :)
W dzisiejszym rankingu przedstawiam moje ulubione pary bohaterów :) Mimo, iż raczej nie lubię miłosnych wątków, te akurat przypadły mi do gustu. Nie wszystkie pary, które umieszczę w rankingu są razem, ale z pewnością coś je łączy :) Oczywiście, chodzi o to, by wyłonić 5 par z książek (nie seriali czy filmów) :)
Ranking stworzony przez: Zuz
Temat: Ulubione książkowe pary
Viana i Uri
"Tam, gdzie śpiewają drzewa"
Bez wątpienia, jest to mój numer jeden. Historia Viany i Uriego jest jedną z piękniejszych historii miłosnych, jakie poznałam i jaka mnie naprawdę wzruszyła. Nie chcę nikomu spoilerować, ale ci, którzy mają już za sobą tą lekturę, powinni zrozumieć. Jest to prawdziwa miłość, wsparcie, oddanie, poświęcenie...
Bez wątpienia, jest to mój numer jeden. Historia Viany i Uriego jest jedną z piękniejszych historii miłosnych, jakie poznałam i jaka mnie naprawdę wzruszyła. Nie chcę nikomu spoilerować, ale ci, którzy mają już za sobą tą lekturę, powinni zrozumieć. Jest to prawdziwa miłość, wsparcie, oddanie, poświęcenie...
„Mówię o miłości - wyszeptała. - Kiedy kogoś kochasz, czujesz coś tutaj - dodała, kładąc dłoń na sercu Uriego. - Tak mocno, że wydaje ci się, że nie możesz oddychać. Tak intensywnie, że pragniesz zawsze być z tą osobą i nigdy więcej nie chcesz się z nią rozstać.” - Viana
Hanna Marin i Mike Montgomery
"Pretty Little Liars"
Zdecydowanie, jest to najlepsza para z całej serii Sary Shepard. Co prawda, w serialu nie potrafiłabym wyobrazić sobie ich razem, ale w książkach są rewelacyjni :)
Kelsey i Kishan
"Klątwa Tygrysa"
Oczywiście - jestem w "TEAM Kishan"! Kells powinna być z Kishanem i olać Rena całkowicie :P On jest zdecydowanie lepszy i ich związek wygląda o wiele ciekawiej :)
"Wiedźmin"
Co tu dużo pisać - jedna z najbardziej tragicznych par, jakie znam. Mimo trudnej sytuacji, w której oboje się znajdowali, ich ścieżki zawsze się schodziły. Przeznaczenie? Czy głupie życzenie? Osobiście, nigdy nie przestawałam im kibicować. Przede mną jeszcze ostatni tom sagi "Wiedźmińskiej" i mam nadzieję, że zakończy się dla nich happy endem.
"A są rzeczy, których nie sposób zdobyć nawet magią. I są dary, których nie wolno przyjąć jeśli nie jest się w stanie odwzajemnić ich... czymś równie cennym. W przeciwnym razie taki dar przecieknie przez palce, stopi się niby okruch lodu, zaciśnięty w dłoni. Zostanie tylko żal, poczucie straty i krzywdy..." - Yennefer
Lena i Julian
"Pandemonium", "Reqiuem"
W miłosnym rankingu nie może zabraknąć tej dwójki - zaryzykowali wszystko, by móc kochać.
„Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swojego serca to słowo, gdy tylko pozwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy - a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawią, że nigdy nie zaznasz spokoju.”
Mam nadzieję, że podoba się wam mój ranking i że sami stworzycie własny - jestem ciekawa jakie literackie pary są waszymi ulubionymi :)